
Paweł Piszczek

Historia wielokulturowego, tolerancyjnego, otwartego Tarnowa pięknie i wyraźnie rysuje się w dzisiejszej wyobraźni, pamięci i codziennym życiu mieszkańców miasta. Myślenie o Tarnowie kształtuje niezwykły, magiczny urok Starówki, tych wszystkich uliczek, zaułków, skwerów, kamieniczek, kościółków, ratusza, maszkaronów i bulwarów
nad Wątokiem. Kształtuje dziedzictwo Sanguszków i Hebe dumnie wsparta na lwich łbach w Ogrodzie Strzeleckim, nieopodal Mauzoleum Bema. Kształtują Mościce ze swym spokojem tajemniczego miasta ogrodów. Kształtuje żydowska spuścizna, tak głęboko wrośnięta w miasto, tak namacalna. Z bimą, kirchołem, kamienicami i domami Grabówki.
W Tarnowie księżycową nocą, gdy już mieszczanie zasną, wychodzą na ulice: Jan hetman Tarnowski, Józef Bem, Jan Szczepanik, Roman Brandstaetter, Tadeusz Tertil, Elżbieta Drużbacka, Ignacy Mościcki… O czym rozmawiają, co mówią? Dokąd chodzą i gdzie znikają, gdy brzask łagodnie spływa na miasto z ruin zamku na Górze św. Marcina? Skarby świata całego za tę wiedzę!
Tak, Tarnów jest bez wątpienia wyjątkowy. Miasto bajka, miasto opowieść, miasto wiersz. Zależy kiedy i jakie strony otworzysz. Miasto pisane renesansem, secesją, modernizmem i wielką płytą. Roześmianymi kwiaciarkami i rozgadanymi przekupkami, eleganckimi paniami w sukniach i panami w kapeluszach na niedzielnych spacerach, jak z płócien Seurata. Pisane czerwonymi spódnicami Romek i gwarem Burku. Pisane
historią piękną i historią groźną. Wybuchem radości z niepodległości i wybuchem na dworcu kolejowym, dzisiaj dworcu tak cudownym, z zupełnie niezwykłą galerią sztuki. Pisane żonkilami, których nienachlany urok przypomina późniejsze, tragiczne chwile pierwszego transportu i zagłady.
Patrzenie na Tarnów to nie tylko widzenie jego piękna, tej tajemnicy, mocy żywiołów i ludzi. To także jego słyszenie, jego czucie, jego smak.
I o tym właśnie piszę w tej książce, kulinarnej – niekulinarnej. O smaku i zapachu Tarnowa zbudowanych na wielokulturowej, wielonarodowej, wielowyznaniowej tradycji i harmonijnym współistnieniu Polaków, Żydów, Węgrów, Niemców, Austriaków, Czechów, Ukraińców, Romów, na tym tyglu galicyjskim z jego nieoczywistością.
Zaś duch smacznego i dobrego życia do dzisiaj króluje w Tarnowie. W mieście jedynym
takim…
Kontakt z autorem
Czekam na Państwa opinie, sugestie a może kulinarne wspomnienia z dawnych lat.

pawel@enologik.pl

+48 605 056 474

Tarnów, ul. Jagiellońska 9/3
